Jak pomóc osobie uzależnionej


Kiedy Cię już wszystko wkurzy, kiedy masz dość, kiedy nie chcesz żyć już tak dalej…
gdy widzisz, że opieka nad osobą uzależnioną nic nie daje, że Twoja pomoc obraca się przeciwko Tobie, że ten ktoś zamiast wyrazić wdzięczność wykorzystuje to, nieraz niechcący nawet…
gdy czujesz, że tracisz dla siebie szacunek i postępujesz tak, jak wolał(a)byś nigdy się nie zachowywać…
gdy nie masz wokół siebie żadnej przyjaznej duszy, nikt Cię nie rozumie, Wasza rodzina pogrążyła się w izolacji, byle nikt się nie dowiedział jak słabo to wygląda od środka…
Zaczynasz szukać pomocy. Idziesz do lekarza. Idziesz do poradni uzależnień. Do psychologa. Każdy powie Ci mniej więcej to samo: że to nie Ty masz się tam zgłosić.

Co więc możesz zrobić?

Po pierwsze, przestać udawać przed całym światem, że nie ma problemu, jeżeli jest. Jeżeli odczuwasz, że nie jest Ci tak dobrze, jak by mogło, nie musisz udawać, że Ci pasuje tak, jak jest.

Po drugie, zrozumieć. Dowiedzieć się jak najwięcej o mechanizmach uzależnienia. Przeczytać wszystkie książki na ten temat, jakie wpadną Ci w rękę. Zrozumieć, że mają rację ci, którzy zapraszają Twoją bliską uzależnioną osobę na spotkanie, nie Ciebie. Twoją rolą jest zająć się tym, na co masz pełny wpływ i co możesz zrobić. Najwięcej wpływu mamy na to, co robimy my sami. Jeżeli więc możesz coś zrobić dla Twojego bliskiego uzależnionego to przede wszystkim sam(a) WYJŚĆ ZE WSPÓŁUZALEŻNIENIA.

Po trzecie, wyjść do ludzi. Prosić o pomoc, pytać o radę, szukać wiedzy. Najlepiej jest znaleźć takich, którzy przechodzą tą samą drogą, co Ty. Lepiej Cię zrozumieją, mają też jakieś doświadczenie w radzeniu sobie z podobnymi sytuacjami. Dobrze jest znaleźć „swoją szufladkę”.

Po czwarte, przygotować dla swojego uzależnionego informacje o tym, gdzie on/ona może szukać pomocy, jeśli zechce po nią sięgnąć. Dobrze jest, by informacje te zawsze były gdzieś na widoku, niech je sam(a) znajdzie, gdy przyjdzie na to czas.

Po piąte i najważniejsze, zaopiekować się sobą, a jeśli masz dzieci, to także i swoimi dziećmi. Znajdź choć kilka minut na zrobienie czegoś dobrego dla siebie. Popatrz na coś ładnego. Uśmiechnij się. To siebie przede wszystkim możesz zmieniać. Na innych masz wpływ tylko pośrednio i częściowo.

Jeśli chcesz więcej wiedzieć, zadawaj pytania, a jeśli masz wątpliwości, możesz się nauczyć modlić o pogodę ducha.

Pogodnego długiego weekendu
Justyna

domek w bzach

Tagi: , , , ,

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s


%d bloggers like this: