Odwrócą się


A co zrobię, jeżeli moi przyjaciele się ode mnie odwrócą?

To bardzo częste pytanie, jakie zadają sobie osoby, które chcą podjąć zdrowienie, ale jeszcze nie mogą się zdecydować. Ja też je sobie zadawałam wielokrotnie. I bardzo się tego bałam.

Słowa „w zasadzie nie mam w tym momencie żadnych przyjaciół” napawają strachem i mało kto ma odwagę wypowiedzieć je na głos. Zdarzało mi się w różnych okresach życia, że tak naprawdę nie miałam przyjaciół, tylko znajomych. Nazywałam ich jednak przyjaciółmi, bo chciałam wierzyć, że nimi są.


Samotność jest tematem tabu. Mało kto do niej dobrowolnie przyznaje. Nikt nie chce zobaczyć wyrazu politowania w oczach drugiej osoby, a tym bardziej we własnych, w lustrze. Dlatego nieraz czepiamy się każdego, kto się w naszym życiu pojawia i nazywamy go przyjacielem.

Zdarzają się jednak w życiu takie sytuacje, w których wszystko wywraca się na drugą stronę. Reakcje znajomych mogą być różne. Podobno przyjaciół poznaje się w biedzie. I tak, i nie, bo nieraz nawet ci, którzy nas lubią, w sytuacji krytycznej się odsuwają. Nie mają czasu (kiedy my go właśnie więcej potrzebujemy), czują się skrępowani (gdy my potrzebujemy się otworzyć), choć tak poza tym w dalszym ciągu mają dla nas wiele nieudawanej sympatii.

Oczywiście są też na świecie znajomi, którzy spotykają się z nami wyłącznie dla własnych korzyści. To my dajemy im energię, tworzymy sensacyjne historyjki, o których mogą mówić innym – bo nie chcą mówić o sobie – albo jesteśmy dobrzy dopóki bierzemy udział w grze, w którą właśnie grają. Albo stanowimy wytłumaczenie dla nałogu, w którym trwają, a my wraz z nim – i tak się wzajemnie nakręcamy.

Gdy coś się w naszym życiu przewraca, część znajomych się od nas odwróci, część okaże się przyjaciółmi, a może nikt? Różnie to bywa.

Poczucie osamotnienia jest przykre, ale gdy się pojawia, może się nam przydać, więc nie starajmy się go byle jak zagłuszyć.

Bo jeżeli okazuje się, że wokół nas naprawdę nie ma przyjaciół, to warto się zastanowić, czy w ogóle wysililiśmy się, by poszukać osób, które mogą nam odpowiadać. Ludzi na świecie jest bardzo dużo, a komunikacja z nimi w dzisiejszych czasach jest bardzo prosta.

Może być też tak, że czujemy, że nie mamy przyjaciół, bo wprawdzie znaleźliśmy odpowiednie osoby, ale nie otworzyliśmy się przed nimi. Jak się zaprzyjaźnić z kimś, kto jest zawsze na dystans? Kto prowadzi rozrywkowy small talk i nigdy nie pokazuje prawdziwej twarzy? Kto zawsze nosi sympatyczną maskę. Myślisz że tego nie widać?

Po przewrocie w życiu warto przyjrzeć się swoim znajomym. Jeżeli czują się skrępowani – odpuśćmy im na trochę. Jeżeli wciągają nas z powrotem w tryby toksycznych zachowań i toksycznego myślenia – dajmy im wkręcać się bez nas. Zawsze będzie można do tych znajomości wrócić – ale to wówczas, gdy sami poczujemy się zdrowi i uznamy, że mamy ochotę te znajomości odnowić.

Człowiek cierpiący, przerażony własną sytuacją, zagubiony, nieraz może widzieć swoją tymczasową sytuację, jakby miała już taka pozostać na wieki. Ale to nieprawda.

Dopóki wszyscy żyjemy, możemy się jeszcze kiedyś spotkać. Tylko śmierć stanowi prawdziwy kres.

Zanim jednak powrócisz do naszych dawnych znajomości, które z tego czy innego powodu się rozluźniły, możesz znaleźć grupę osób, które przede wszystkim – podobnie jak Ty – poświęcają uwagę zdrowieniu i tym się zajmują. Obecność takiej grupy daje wsparcie i otuchę na drodze do samodzielnego stanowienia o tym, z jakimi ludźmi chcesz przestawać, z jakimi nie i jak w ogóle chcesz, żeby wyglądało Twoje życie.

Tagi: , , , , , , , , ,

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s


%d bloggers like this: