Czy powiedzieć osobie uzależnionej że jest uzależniona?


Witaj!
Osobie, która miała przyjemność nigdy nie stanąć przed taką decyzją, tytułowe pytanie może wydać się absurdalne.

Nie powiem, że zrozumie to tylko ktoś, kto sobie takie pytanie kiedyś zadał, bo nie wątpię w zdolności intelektualne zaglądających tu czytelników, ale nawet dla mnie jest ono trochę zaskakujące gdy patrzę z dystansu, chociaż tego typu pytania są mi dobrze znane z własnego doświadczenia. One się zadają same, pod wpływem sytuacji i okoliczności, mają swoją wewnętrzną, nieraz bardzo złożoną logikę.

Jeżeli Tobie powyższe pytanie nie wydaje się bezsensowne, zapraszam do dalszej lektury.

Zwróć uwagę, że sytuacja i okoliczności postawienia takiego pytania są w każdym przypadku nieco inne. Nie da się powiedzieć tak po prostu – zrób tak, albo zrób inaczej – bo to, co jest dobrą radą w jednym przypadku, może być bardzo niedobrą radą w innym.

Dlatego, jeżeli już coś mogę podpowiedzieć to raczej wskazać na możliwości i kierunki oraz przypomnieć, co na ten temat mówią specjaliści i co z tego może wynikać dla Ciebie. Już o tym wspominałam wcześniej – nie jest głupim pomysłem by uczyć się zaufania do siebie, do swoich własnych wyborów i do tego, że to co Ty dla siebie wybierzesz jest dla Ciebie dobre.

Dodam też, że łatwiej mieć zaufanie do siebie, jeśli dobrze rozumiesz, co się dzieje – z Tobą, to znaczy, co dokładnie czujesz, oraz wokół, to znaczy, jak naprawdę wygląda sytuacja. Im większa świadomość, tym łatwiej mieć do siebie zaufanie. Nie tylko do swojego intelektu, ale też do swojej intuicji.

Jeżeli więc pojawił się w Twojej głowie dylemat, czy powiedzieć bliskiej osobie, że jest uzależniona, czy też tego nie robić, masz wybór. Po pierwsze, możesz tego nie mówić. Po drugie, możesz powiedzieć. Po trzecie, możesz się wstrzymać z decyzją, a tymczasem zastanowić się kiedy oraz jak by to ewentualnie można powiedzieć.

Możesz przede wszystkim rozważyć, co powoduje, że się nad tym zastanawiasz. Boisz się reakcji tej osoby? To może oznaczać wiele rzeczy. Boisz się, że się obrazi? Że przestanie Cię lubić? Czy że stanie się agresywny(a)? Że coś się zmieni?
A może boisz się swojej własnej reakcji? Że skończy się takie życie, jakie trwało dotąd? Że trzeba będzie coś w związku z tym zrobić? Że nie dasz sobie rady?

Jeżeli nurtuje Cię pytanie, czy udawać, że się nie widzi uzależnienia drugiej osoby i cierpieć w w milczeniu, czy coś z tym zrobić, najlepiej zacznij od wrzucenia na luz i rozejrzenia się wokół. Przemyśl, jakie są powody, które powstrzymują Cię przed postawieniem sprawy jasno. Możesz je wypisać na kartce papieru. Możesz umieścić w formie komentarza tu w blogu, na pewno pomożesz tym innym. Możesz też wysłać je do mnie w formie pytania.

Pisałam wcześniej, że warto rozmawiać i mówić innym wokół nas, co czujemy. W dalszym ciągu tak uważam. Warto zrobić to dla siebie i dla tej drugiej osoby. Jednak nie ma sensu mówienie o tym komuś, kto nas nie słyszy, lub gdy to, co mówimy, nie ma szans do niego dotrzeć, na przykład dlatego, że jest w stanie zmienionej świadomości. Nie ma zbyt wielkiego sensu mówienie o tym w okolicznościach, w których może nas to narazić na niebezpieczeństwo, zwłaszcza jeśli zrobimy to w oskarżającej, agresywnej formie.

Dlatego też, jeżeli masz wątpliwości, zanim coś zrobisz, spokojnie przygotuj sobie zaplecze i spokojnie przemyśl sprawę.

Zachęcam Cię do przemyśleń i komentarzy
i serdecznie pozdrawiam,
Justyna

Tagi: , , , ,

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s


%d bloggers like this: