Lista uczuć – co jeszcze z nią robić?


Lista uczuć to nieraz bardzo pomocne narzędzie, to taka ściąga, dzięki której łatwiej nazwać stany emocjonalne, których doświadczamy.
Jeżeli masz już listę uczuć, na przykład ode mnie warto ją przerobić „po swojemu”.

Zwróć uwagę na te uczucia, które są często obecne w Twoim życiu. Wypisz je sobie. Wybierz najpierw uczucia najwyraźniejsze, takie, których doświadczasz wtedy, kiedy naprawdę czujesz, że żyjesz.

Następnie weź ich niuanse, ale tylko te, które są Ci znane, podłącz je pod te najwyraźniejsze.

Potem dodaj takie, których na mojej liście nie ma, a które zdarza Ci się przeżywać.

Tak pogrupowaną listę wypisz, narysuj, namaluj, powieś na lodówce lub nad biurkiem, w widocznym miejscu. Jeżeli domownicy zapytają co to jest, możesz powiedzieć. Im taka lista też może pomóc, może skłoni kogoś do refleksji, uczucia przestaną być domeną wyłącznie podświadomości, lecz poprzez słowa zaczną przebijać się do świadomości. To nic groźnego – raczej. Nie jest to też żadna wyjątkowo prywatna rzecz – to nie dziennik uczuć ani pamiętnik, więc można ją traktować jak wycinek z gazety. A kto wie – może opatrzenie się z nią pomoże nie tylko Tobie.

Zachęcam do tworzenia własnej listy uczuć i do ich weryfikowania od czasu do czasu🙂
O liście uczuć pisałam też wcześniej, 10.08.2009. Jeśli nie pamiętasz – zajrzyj!

Życzę Ci, by na Twojej liście pojawiało się coraz więcej uczuć wynikających ze spełnienia, ulgi i radości
i pozdrawiam serdecznie,
Justyna

Tagi: ,

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s


%d bloggers like this: