Co zrobić, żeby uświadomił sobie, że ma problem?


Cała ostatnia seria rozważań na temat uświadomienia osobie uzależnionej, że ma problem kręciła się wokół tego, jak w bezpieczny dla siebie sposób porozmawiać z osobą uzależnioną i co możesz jej powiedzieć, gdy widzisz, że jej nałogowe zachowania stały się niebezpieczne. Dla niej – przede wszystkim, ale także dla Ciebie i dla rodziny.

Problem na ogół polega jednak na tym, że nieraz możemy sobie gadać różne rzeczy, w taki to czy inny sposób, delikatnie lub agresywnie, a te nasze gadki i tak nie na wiele się zdają.

Człowiek uzależniony – czy to kobieta czy mężczyzna i niezależnie od tego, co jest zachowaniem uzależniającym – przez bardzo długi czas zachowuje się tak, jakby wszystko było O.K. Aż robi się bardzo źle.

Niestety jednym z objawów rozwijającej się choroby uzależnieniowej jest coraz głębsze zatapianie się w świecie fantazji. – własnych wyobrażeń i specyficznego oglądu świata.
Tak czy inaczej, jeżeli dziwi Cię, że bliska Ci osoba nie widzi swojego stanu mimo – wydawałoby się – obiektywnych dowodów na to, że coś jest nie tak, to przestań się temu dziwić. Bardzo prawdopodobne, że ona tak samo, jak Ty zdaje sobie sprawę z tego co się dzieje, ale bardzo, bardzo nie chce żeby tak było, a jeszcze bardziej nie chce się do tego przyznać. Przed Tobą, ale też i przed sobą.

Dlatego też jednym z gorszych sposobów na to, żeby uświadomiła sobie w porę że zaczyna się dziać źle, jest urąganie, wyzywanie od pijaków, alkoholików, ciąganie siłą na terapię, wylewanie alkoholu czy inne odcinanie od substancji „wiadomych”, pomstowanie na kolegów i kontrolowanie wszelkiej maści.

O wiele lepsze są takie metody: możesz podjąć własną terapię zawiązaną z uzależnieniem bliskiej osoby. Możesz postawić osobę uzależnioną wobec nagich faktów – nie chronić jej przed konsekwencjami jej własnych nałogowych działań. Możesz mówić jej z pełną miłością o swoich uczuciach – obawach, lękach, smutku, wszystkim co jest prawdą, także o naszej miłości. Możesz powiedzieć o swoich obawach komuś zaufanemu spoza najbliższej rodziny. Możesz budować swoją samodzielność. Możesz kupić sobie książki o uzależnieniach, przeczytaj je i trzymaj w domu na wierzchu – a może zajrzy i coś załapie? Możesz zostawić na komputerze włączoną stronę najbliższej poradni – też nie jest złe. Ulotki AA, ulotki Al-Anon. Będzie się wyśmiewać, ale może w którymś momencie się ocknie.

Czego z całego serca życzę wszystkim uzależnionym oraz ich rodzinom
i pozdrawiam serdecznie,

Justyna
www.pelniazycia.pl

Tagi: , ,

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s


%d bloggers like this: